Platany ofiarą metra

Posted on 3 kwietnia 2011 - autor:

0


Wygląda na to, że w przysłowiu  „przodkowie sadzą drzewa, a wnukowie cieszą się cieniem”, drugą część należy zmienić na ‘a wnukowie wycinają”.

Platany (梧桐 wutong) stały się symbolem Nankinu (obecnie coraz częściej w Polsce używana jest oficjalna chińska nazwaNanjing) jednego z bardziej znanych miast Chin. Służył jako stolica wielu dynastii, ostatni okres stołeczności przypadł na lata 1927 – 1937, kiedy w mieście rezydował rząd Chiang Kai-sheka.

Po śmierci Sun Yat-sena w 1925 r. na miejsce spoczynku Ojca Narodu wybrano Purpurowe Wzgórza (紫金山Zijinshan) na wschodnich obrzeżach Nankinu. Ówczesny mer miasta Liu Jiwen zadecydował, aby trasę przemarszu konduktu żałobnego obsadzić platanami. Później zasadzono je również wzdłuż ważniejszych ulic. Charakterystyczne łaciate pnie drzew i ich rozłożyste korony ocieniające ulice i chodniki w skwarne nankińskie lata stały się wizytówką miasta.

Modernizacja zawsze niesie za soba zmiany, ale w oczach mieszkańców Nankinu koszty powstania nowej linii metra są za wysokie. W związku ze zbliżającą się Olimpiadą Młodzieży w 2014 roku, władze miasta rozbudowują sieć nankińskiego metra. Do istniejących już linii nr 1 i 2, mają wkrótce dołączyć linie nr 3 i 10. Rozpoczęta w styczniu 2010 roku budowa linii nr 3 pierwotnie zakładała wycięcie 2600 drzew, w tym 200 platanów. W marcu rozpoczęto usuwanie czterdziestu starych platanów z ulicy Taping Beilu. Najpierw obcięto drzewom wszystkie gałęzie i konary, następnie wykopano je z bryłą korzeni, co teoretycznie ma umożliwić przesadzenie. W przypadku takich wiekowych drzew, niektóre mają ponad 60 lat, szansa na przetrwanie takiej operacji wynosi maksymalnie 20%.

Plany władz, arbitralnie zakładajace usunięcie drzew, oburzyły mieszkańców. Na portalu społecznościowym Weibo powstała grupa zrzeszająca obrońców platanów (liczy już ponad 300 tys członków). Nankińczycy zaczęli obwiązywać pnie drzew zielonymi wstążkami z napisem „Ratujmy nankińskie platany, wznieśmy zielony Wielki Mur”.

Pod naciskiem opinii publicznej, zarząd budowy metra zmienił liczbę planowanych do „relokalizacji” drzew do 1100, ale nie uspokoiło to mediów i nankińczyków. Przypomniano, że podobna historia miała miejsce w 2006 roku, kiedy przesadzono 83 stare drzewa, i mimo zapewnień, że przetrwa tę operację przynajmniej 80% z nich, to 68 wiekowych jaworów uschło.

Oprócz wzburzenia ekologów i społeczników, platany podniosły cisnienie również politykom. Na nieszczęście władz Nankinu losem starych drzew zainteresowali się politycy tajwańscy. Usuwanie kojarzonych z pogrzebem Sun Yat-sena i rządami Kuomintangu (KMT), platanów wzbudziło rekację najwyższych kręgów rządzących wyspą. Jeden z członków Komitetu Centralnego KMT zaapelował do mera Nankinu o zaprzestanie niszczenia śladów historii. O pośrednictwo i pomoc w rozmowach poprosił dwie organizacje zajmujące się kontaktami chińsko-tajwańskimi: Association for Relations Across the Taiwan Straits i Straits Exchange Foundation. Dopiero ta interwencja wstrzymała eksmisję kolejnych drzew.

Widok ulicy po i przed wycinką drzew.

Zdjęcia pochodzą z http://www.chinadaily.com.cn.

Advertisements