Wypadek w szanghajskim metrze

Posted on 29 września 2011 - autor:

0


Zderzenie dwóch pociągów metra linii nr 10 27 września o 14.50 czasu lokalnego w Shanghaju to kolejny poważny wypadek środków publicznego transportu, jaki wydarzył się w przeciągu ostatnich kilku miesięcy w Chinach. Według ostatnich doniesień, w wyniku kolizji obrażenia odniosły 284 osoby. Wiekszość poszkodowanych po udzieleniu pierwszej pomocy i badaniach opuściło szpitale, dalszego leczenia wymaga 94 rannych, w tym ok. 20 znajduje się w stanie ciężkim.

Szanghajskie metro, a zwłaszcza linia nr 10, otwarta 10 kwietnia zeszłego roku, wydaje się mieć szczególnego pecha. Wielokrotnie zdarzały się przerwy w dostawie prądu, co powodowało gigantyczne opóźnienia, drobne kolizje z pojedyńczymi rannymi, awarie wind i ruchomych schodów czy poważny wypadek podczas budowy. Kolejny incydent wydarzył się w lipcu tego roku, gdy pociąg na rozwidleniu torów w kształcie litery Y, wjechał w niewłaściwe szyny i zmienił trasę. Przyczyną był błąd oprogramowania wykryty podczas testów nowych systemów w czasie godzin pracy metra. W sierpniu zaś w wagonach zacięły się drzwi w wagonach i pasażerowie byli zmuszeni do ewakuacji przez kabinę maszynisty.

 Kolizja wydarzyła się pomiędzy stacjami Yuyuan Garden i Laoximen, gdy jeden pociąg wjechał w tył składu stojącego przez prawie 40 minut w tunelu w odległości ok. 700 metrów przed stacją Laoximen. Na odcinku pomiędzy tymi dwoma stacjami z powodu awarii systemy sygnalizacyjnego pociągi kursowały z mninimalna prędkością. Po zderzeniu, które przy większej prędkości pierwszego pociągu mogłoby zakończyć się o wiele tragiczniej, lżej ranni pasażerowie o własnych siłach wydostali się na zewnątrz przez rozbite szyby wagonów i w kompletnych ciemnościach szli w stronę stacji. Pierwsza pomoc dotarła do pociągów ok. pół godziny po wypadku, najciężej rannych odwieziono do najbliższych szpitali, jak Ruijin Hospital. Ewakuację zakończono o 18.30, o 19.10 wznowiono kursowanie pociągów. 28 września zamknięto cała linię nr 10 w celu przeprowadzenia testów bezpieczeństwa.

W szanghajskim metrze dostawcą systemów sygnalizacyjnych na liniach nr 1, 2, 3, 4 i 10, jest Casco Signal Ltd (卡斯柯信号有限公司) producent obarczany winą za tragiczny wypadek z lipca w Wenzhou, w wyniku którego zginęło 40 ludzi. Casco, joint venture stworzone przez China Railway Signal and Communication Corporation i francuski Alstom (China) Investment Company Ltd w 1986 r. jest wiodącym producentem systemów sygnalizacyjnych używanych w kolejnictwie chińskim.

Dwa dni po wypadku w prasie chińskiej pojawiły się artykuły według których przyczyną katastrofy był błąd ludzki. Gdy z braku prądu przestały funkcjonować systemy sygnalizacyjne, personel pociągów znajdujących się w trasie kontaktował się z telefonicznie dyspozytornią i w ten sposób potwierdzał, że na kolejnym odcinku do przebycia nie znajduje się inny pociąg. Jak widać ta metoda okazała się niewystarczająco skuteczna.

W artykule w Shanghai Daily z 29 września wymienia się bolączki miejscowego metra, które od momentu powstania w 1995 roku rozwiją się w błyskawicznym tempie. Za imponującą rozbudową infrastruktury (funkcjonuje obecnie 11 linii o łącznej długości 434 km) nie nadąża czynnik ludzki – brakuje wykwalifikowanego personelu technicznego, szkolenia pracowników są za krótkie, nie działa sprawny system nadzoru i kontroli. Dzisiaj ogłoszono również skład 15 osobowej komisji powołanej do zbadania przyczyn wypadku, wszyscy z powołanych to specjaliści biegli w różnych dziedzinach kolejnictwa, ale każdy z nich jest lub był związany z szanghajską koleją, co stawia pod znakiem zapytania ich bezstronność.

Advertisements
Posted in: SPOŁECZEŃSTWO