Groźny i paskudny chiński smok

Posted on 14 stycznia 2012 - autor:

0


China Dragon Stamp 2012

źródło: wantchinatimes.com

5 stycznia Chińska Poczta rozpoczęła sprzedaż znaczka pocztowego, który ma symbolizować rozpoczynający się za kilkanaście dni Rok Smoka. Jest to już trzecia, od chwili ustanowienia ChRL edycja pamiątkowych znaczków wydawanych z okazji powtarzającego się co dwanaście lat Roku Smoka. Jednak tym razem nad projektem rozpętała się mała burza. Części chińskiej opinii publicznej zdecydowanie się nie spodobał wygląd smoka, ponieważ bestia wyzierająca ze znaczka jest przerażająca, a nie ładna i miła. Pod adresem projektanta Chen Shaohua (陈绍华) wysuwane są zarzuty, że zamiast sympatycznego i przyjaznego stworka stworzył wizerunek groźnego potwora. Niektórzy dopatrują się w projekcie kolejnego przejawu akcentowania przez chińskie władze rosnącej potęgi Chin.

Czerwonooki złoty smok z szeroką otwartą paszczą i rozcapierzonymi szponami zdecydowanie nie jest istotą wzbudzająca sympatię. Projektant broni się przed zarzutami wskazując, że wzorował się na wizerunkach smoków z szat cesarskich z okresu dynastii Qing. Jego zdaniem smok – symbol przyjaznych człowiekowi sił przyrody, jest istotą nadprzyrodzoną, która ma władzę nad deszczem, huraganami, powodziami. W późniejszym okresie stał się również symbolem władzy cesarskiej Istota obdarzona takimi mocami i przymiotami nie może być zatem przedstawiana jak słodka postać z kreskówek. Trudno się nie zgodzić z twórcą projektu, że smok wyglądający słodko jak Hello Kitty byłby pomyłką i porównywanie znaczka pocztowego autorstwa Chen Shaohua z ubiegłorocznym królikiem jest nieporozumieniem (choć królik na znaczku z ubiegłorocznjej edycji ma wściekle czerwone oczy, niczym królik zabójca z Monty Pythona).

china_stamps_dragon2012_versus_rabbit2011

Smok 2012 versus królik 2011 źródło: chariweb.com

Nawet jeśli to qingowskie smoki cesarskie były pierwowzorem, to wściekłe, czerwone, wampirze oczy, rozwarta paszcza i skierowane w kierunku widza łapy z wielkimi pazurami sprawiły, że w miarę elegancki pierwowzór uległ przeobrażeniu w coś co bardziej przypomina krwiożercze potwory z tanich filmów grozy albo nieudanych filmów animowanych, niż pełnego dostojeństwa i mocy tradycyjnego chińskiego smoka.

imperial_robe_dragon_pattern_vietnamstamp_net_01

Smok na szatach cesarskich źródło: vietnamstamp.net

 W Chinach wszystko, co choćby w luźny sposób, ma związek z Komunistyczną Partią Chin i rządem jest sprawą polityczną. Znaczek pocztowy również. Szef chińskiej poczty państwowej zdecydowanie wystąpił w obronie krytykowanego projektu. Niektórzy dopatrują się w tym kolejnego przejawu dążenia chińskich władz do podkreślenia mocarstwowej siły i witalności, co w świetle narosłych w ubiegłym roku napięć na arenie międzynarodowej z udziałem Chin, miałoby być kolejnym sygnałem asertywnej postawy. Podobnie próbuje się również odczytać intencje władz, które zaakceptowały ten projekt w odniesieniu do sytuacji wewnętrznej i w postępującym usztywnieniu stanowiska partii wobec wewnętrznej opozycji.

sinaimg_cn_62074fabtw1dp29ezvlcjj

Tegoroczny chiński smok na tle smoczych znaczków innych krajów, źródło sinaimg.cn

Mimo kontrowersji otaczających znaczek chińscy filateliści szturmowali placówki pocztowe. W ciągu kilku dni cena znaczków na chińskim rynku filatelistycznym wzrosła czternastokrotnie. Wartość nominalna znaczna to 1.2 juan (ok 0.65 zł), zestaw 20 znaczków 24 rmb (13.30 zł), cena rynkowa osiągała kwotę 340 rmb. Dopóki można na nim zarobić, przeciętnemu Chińczykowi nie przeszkadza, że znaczek jest kolejnym nieudanym wytworem sztuki państwowej, a smok jest zwyczajnie paskudny,

Reklamy