Kronika zwyczajów miłosnych

Posted on 23 sierpnia 2012 - autor:

0


Katarzyna Sarek

Kronika zwyczajów miłosnych

…. Dawną chińską powściągliwość w okazywaniu uczuć zastąpiła, głównie wśród młodego pokolenia, otwartość i brak pruderii. Nie dziwią już nikogo pary całujące się w parku i na ulicy, a po zapadnięciu zmroku zagajniki w kampusach uniwersyteckich przestają być miejscem przyjaznym dla samotnych spacerowiczów. Zwłaszcza latem.

Chińscy zakochani lubią informować otoczenie o swoim dozgonnym uczuciu (w czym nie odróżniają się od zakochanych innych nacji), ale mają na tyle rozsądku, żeby nie dziergać imion, inicjałów czy wyznań na ramionach i łydkach, preferując mniej trwałe, ale za to o wiele bardziej efektowne metody znakowania partnera.

Metoda nr 1 – zakup i publiczne paradowanie w identycznych T-shirtach. Preferowane motywy: serca – rozdzielone lub całe, napis „Kiss” bądź „I love you”, ściskające się misie, pandy, postacie z kreskówek, im bardziej cute, tym lepiej. W ostateczności można kupić dwa identyczne dresy. Gdy związek zaowocuje, dokupuje się trzeci T-shirt dla juniora.

Pełny tekst artykułu został opublikowany w Kulturze Liberalnej:
http://kulturaliberalna.pl/2012/08/21/czwartek-chiny-sarek-kronika-zwyczajow-milosnych/

Reklamy