Mjanmańska śmiałość i chińska rozwaga

Posted on 7 września 2012 - autor:

1


Katarzyna Sarek

Mjanmańska śmiałość i chińska rozwaga

source_tibettruth_com

źródło zdjęcia: http://www.tibetruth.org

Gdy pod koniec sierpnia władze Mjanmy, czyli dawnej Birmy, ogłosiły, że znoszą panującą w tym kraju od dekad cenzurę prasy drukowanej, chińskie media wykazały się dużą roztropnością. Informacje o rozluźnieniu cenzury w sąsiednim kraju pojawiły się co prawda w większości chińskich mediów, ale przeważnie jako sucha wzmianka, pozbawiona jakiegokolwiek komentarza dziennikarskiego. Biznesowy tygodnik Caixin, którego redaktorem naczelnym jest Hu Shuli, ikona chińskiego dziennikarstwa od lat testująca granice cierpliwości wydziału propagandy, poświęcił wydarzeniu krótki tekst, komentując, że „droga do wolnej prasy nie jest gładka”, ale „zrobiono pierwszy krok”. Na dłuższe teksty poważyli się jedynie najsilniejsi gracze. „Dziennik Ludowy”, naczelny organ prasowy partii, zrelacjonował wydarzenie w zaskakująco obiektywny sposób, szczegółowo opisał zmiany w sposobie funkcjonowania mjanmańskiej prasy, a nawet poważył się na przytoczenie wypowiedzi lokalnego dziennikarza, który określił dzień ogłoszenia zmian „wielkim dla wszystkich mjanmańskich dziennikarzy”. Wyjątkową postawę docenili czytelnicy chwaląc dziennik za odważny tekst. Odważny? Biorąc pod uwagę jak inny liczący się prasowy organ potraktował tego gorącego ziemniaka, sam brak krytycznego komentarza można uznać za akt odwagi.

Jak zawsze czujna gazeta „Global Times” dostrzegła pokusę intelektualną, jaką informacja o zniesieniu cenzury w bratnim kraju, może wywołać w umysłach chińskich obywateli. Jako bodajże jedyna stawiła czoła narzucającemu się pytaniu o kwestię cenzury w Chinach i zręcznie się z nim rozprawiła dając odpór „głosom krytykującym nasze reformy” i domagających się pójścia w ślady sąsiada. Otóż, reformy w Mjanmie jak na razie charakteryzuje głównie „śmiałość” i dopiero poddane próbie czasu udowodnią swoją przydatność, ponadto rząd wprowadza je w celu zdobycia przychylności Zachodu, by ten zniósł uwierające sankcje. Jedna reforma wiosny nie czyni, a głównym miernikiem wartości zmian powinny być korzyści, jakie z nich czerpią zwykli ludzie. Chiny od dawna kroczą drogą zmierzającą do wolności mediów i będą dalej nią kroczyć. Ostatni zaś akapit przestrzega, że Chiny nie powinny dać sobie mieszać w głowie i pozwolić tak „zacofanym krajom jak Mjanma i Wietnam zostać naszymi idolami”.

Pełny tekst artykułu został opublikowany w Kulturze Liberalnej:
http://kulturaliberalna.pl/2012/09/04/czwartek-chiny-sarek-mjanmanska-smialosc-i-chinska-rozwaga/

Reklamy