Chińczyk (zanadto) wykształcony, to Chińczyk zły

Posted on 27 czerwca 2013 - autor:

1


Katarzyna Sarek

„Chińczyk (zanadto) wykształcony, to Chińczyk zły”

echinacities.com

źródło: echinacities.com

Rekordowa liczba absolwentów opuszcza właśnie mury chińskich uczelni. 7 milionów młodych ludzi usiłuje zdobyć swoją pierwszą pracę i boleśnie się przekonuje, że dobrze już było.

Mogłoby się wydawać, że pędząca chińska gospodarka powinna bez problemu wchłonąć te kilka milionów wykształconej młodzieży. Teoretycznie. Niestety, występuje nierównowaga popytu i podaży. Poszukujący pracy dostępnych stanowisk nie chcą, a posad pożądanych zdecydowanie nie wystarcza dla wszystkich chętnych.

Chiny chlubią się, że odniosły sukces edukacyjny. Obecnie w kraju studiuje ok. 30 milionów studentów – zaledwie w ciągu dekady uczelnie czterokrotnie zwiększyły nabór na studia wyższe. Począwszy od roczników urodzonych w latach 80. ubiegłego wieku, liczba młodzieży kończącej studia utrzymuje się na stabilnym poziomie 19 proc. Chińskie władze co rusz podkreślają, że gospodarkę trzeba przestawić na inne tory – odejść od taniej i prostej produkcji na rzecz zaawansowanych i pionierskich technologii. Kształćmy młodzież! Nowoczesna gospodarka potrzebuje wykształconych pracowników! Wbrew buńczucznym zapowiedziom chińska gospodarka wciąż nie jest nowoczesna i w tym momencie nie jest w stanie wchłonąć tylu ludzi z wyższym wykształceniem. Dyplom coraz częściej gwarantuje głównie satysfakcję własną i rodziny, a przy okazji zadłużenie i frustrację ze źle ulokowanej inwestycji

Przeprowadzone w zeszłym roku przez profesora Li Gana z M&A Texas University badania dotyczące poziomu zamożności społeczeństwa chińskiego pokazały przy okazji ciekawą zależność pomiędzy wykształceniem a bezrobociem. Wśród osób w wieku 21-25 lat po szkole podstawowej pracy nie miało jedynie 4 proc., podczas gdy w grupie absolwentów bezrobocie wynosiło 16,4 proc.

Chińskie władze, zdając sobie sprawę, że od niezadowolonego człowieka znacznie gorszy jest wykształcony niezadowolony człowiek, starają się zniwelować narastającą górę bezrobotnych absolwentów. W maju prezydent Xi Jinping znienacka wpadł na targi pracy w Tianjinie, gdzie podnosił na duchu studentów i zachęcał do wytrwałości. Premier Li Keqiang zwołał posiedzenie gabinetu, po czym wydano dyrektywę nakazującą szkołom, instytucjom państwowym i firmom państwowym zatrudnianie absolwentów. Dla większości młodych ludzi zapewnienie pracy, zgodnej z wykształceniem i oczekiwaniami, będzie jednak niemożliwe. Kurczy się rynek ofert, globalne spowolnienie nie omija także Chin, co nie nastraja większości firm do inwestowania w niedoświadczonych pracowników. Okazuje się, że studia nie przygotowują do pracy, a studenci mają roszczenia, a nie umiejętności.

Pełny tekst artykułu został opublikowany w Kulturze Liberalnej:
http://kulturaliberalna.pl/2013/06/27/czwartek-chiny-sarek-chinczyk-zanadto-wyksztalcony-to-chinczyk-zly/

Reklamy