Olimpiady pod murem

Posted on 1 marca 2014 - autor:

0


Błażej Popławski, Katarzyna Sarek
„Olimpiady pod murem”

Ekonomiści i demografowie nie mają wątpliwości: centrum świata niepostrzeżenie zmieniło miejsce. Wskaźnikiem rekonfiguracji globalnego ładu stały się także wielkie imprezy sportowe, coraz częściej organizowane poza Starym Światem, piszą specjaliści „Kultury Liberalnej”.

Chiny w 2008 r. zorganizowały letnie Igrzyska Olimpijskie, zaś dwa lata później – Expo. W RPA w 2010 r. odbył się Mundial. Brazylia w 2014 r. będzie gospodarzem Mistrzostw Świata w piłce nożnej i organizatorem letnich Igrzysk Olimpijskich dwa lata później. Cztery lata po Soczi Rosja będzie organizować Mistrzostwa Świata w piłce nożnej. Wschodzące rynki grupy BRICS (Brazylia, Rosja, Indie, Chiny, RPA; ang. skrót – bricks – cegły. Pisaliśmy o BRICS w „Kulturze Liberalnej” w 2012 r. ), podejmując się organizacji imprez sportowych, szukają potwierdzenia swej mocarstwowości. Co jednak manifestacja siły oznacza dla mieszkańców tych krajów?

Największy sukces na tym polu odniosły Chiny. 80 zagranicznych głów państw uczestniczyło w ceremonii otwarcia (rekord!), Chiny zdobyły 51 złotych medali, relacje ze sportowych zmagań obejrzało blisko pięć miliardów ludzi. Mimo zamieszek w Tybecie wiosną 2008 r., i wątpliwej moralnie roli odgrywanej w Darfurze, mało kto odważył się głośno je skrytykować, zaledwie kilku wielkich tego świata w ramach dezaprobaty nie stawiło się w Ptasim Gnieździe na spektakularnej ceremonii otwarcia. Lepszej okazji do przejścia z ligi wschodzących regionalnych mocarstw do ligi mocarstw globalnych Pekin nie mógłby sobie wyobrazić. To nie olimpiada zmieniła Chiny, ale Chiny olimpiadę – nie jako jednoczące świat święto sportu, ale jako kosztowne show służące do potwierdzenia statusu i potęgi gospodarza.

Pokaz siły, potęgi i rewia sukcesu ChRL i RPA były skierowane nie tylko do obserwatorów zagranicznych, ale także, a może nawet przede wszystkim, do społeczeństw chińskiego i południowoafrykańskiego. Olimpiada i mundial posłużyły do umocnienia dumy narodowej oraz potwierdzenia politycznej legitymizacji władzy partyjnej. W przypadku Chin, Zachód po cichu spodziewał się powtórki z olimpiady w Seulu 1988 r., która przyczyniła się do otwarcia Korei na świat i przyniosła reformy polityczne. Okazało się jednak, że władze ChRL potraktowały igrzyska jedynie jako instrument do wizerunkowego make-upu i zamiast spodziewanych reform i rozluźnienia aparatu kontroli, wydarzyło się coś dokładnie odwrotnego. Pod pretekstem utrzymania ładu i zachowania spokoju przed igrzyskami, podczas nich i po ich zakończeniu wdrożono ścisły nadzór mediów, zwiększono kontrolę internetu, nastąpił regres w przestrzeganiu praw człowieka.

Pełny tekst artykułu został opublikowany w Kulturze Liberalnej:
http://kulturaliberalna.pl/2014/02/25/olimpiady-murem/

Advertisements