Wyspy porzuconych dzieci

Posted on 2 marca 2014 - autor:

0


Katarzyna Sarek
„Wyspy porzuconych dzieci”

saiqi_source_hcs.harvard.edu.com

Pomysł powstał w głowach pracowników sierocińca w mieście Shijiazhuang. W „wyspie bezpiecznego niemowlęcia” można w przyjaznym otoczeniu zostawić niechcianego noworodka. Jednak poza wypełnianiem swojego podstawowego celu pokazały ziejącą obojętnością lukę w działalności państwa chińskiego.

Ponad 170 dzieci. Taki jest rezultat trzech tygodni działalności kantońskiej „wyspy bezpiecznego niemowlęcia”, miejsca, gdzie w przyjaznym otoczeniu można zostawić niechcianego noworodka. Nie jest to nasze „okno życia”, wnęka z dzwonkiem w ścianie szpitala czy klasztoru, ale niewielki domek wyposażony w inkubator, łóżeczko, klimatyzację i alarm z kilkuminutowym opóźnieniem informujący obsługę, że muszą przyjść po dziecko. Szlachetna idea. Tyle, że w Kantonie porzuca się nie tylko noworodki i niemowlęta. Przyprowadzano tam i kilkuletnie dzieci, z których najstarsze miało aż siedem lat.[…]

[…] I to jest właśnie podstawowy i najważniejszy powód, dla którego chińscy rodzice porzucają swoje potomstwo. Służba zdrowia w Chinach nie lituje się nad chorym. Jeśli rodzice nie są w stanie płacić za leczenie, dziecko nie otrzyma pomocy. Dlatego 99 proc. pozostawionych w „wyspach” dzieci jest ciężko chorych lub niepełnosprawnych. Większość z nich miała przy sobie wyniki badań, historie chorób, listy od rodziców tłumaczących, że już nie są w stanie dalej płacić za leczenie. Zostawiają dzieci licząc, że może w ten sposób dostaną one niezbędną opiekę lekarską.

Pełny tekst artykułu został opublikowany w Kulturze Liberalnej:
http://kulturaliberalna.pl/2014/02/27/chiny-wyspy-porzuconych-dzieci/

Reklamy
Posted in: SPOŁECZEŃSTWO