Pekin zaczyna przypominać Moskwę

Posted on 12 marca 2014 - autor:

1


Łukasz Sarek
„Pekin zaczyna przypominać Moskwę ”

źródło: en.mgw.cn

Wydawać by się mogło, że działania Rosji wobec Ukrainy powinny być dla Chin asumptem do ostrej i zdecydowanej reakcji. Władze w Pekinie uczyniły przecież poszanowanie suwerenności i integralności państwowej oraz zasadę nieingerencji podstawą swojej polityki zagranicznej. Tymczasem Chiny nie tylko nie potępiły rosyjskich działań, ale do pewnego stopnia usprawiedliwiły Putinowską interwencję na Krymie i agresję wobec państwa, z którym w ostatnich latach w znaczącym stopniu zintensyfikowały współpracę.[…]

[…]Współczesne Chiny to nie jest kraj, który dopiero co wyszedł z zapaści gospodarczej połączonej z międzynarodową izolacją i próbuje odbudować swój potencjał w spokoju, zapewniając sobie przychylność całego świata i siedząc cicho jak mysz pod miotłą. To kraj, który otwarcie i coraz bardziej asertywnie, a w niektórych sytuacjach agresywnie, buduje pozycję potęgi regionalnej z apetytami na uzyskanie pozycji globalnego mocarstwa (ale nie hegemona jak USA). Były minister spraw zagranicznych ChRL, Yang Jiechi, w imieniu rządu chińskiego powiedział, że Chiny koncentrując się na własnym rozwoju, podejmują równocześnie coraz większą odpowiedzialność na arenie międzynarodowej – odpowiednią do ich siły i znaczenia.[…]

[…] W tym kontekście właściwego znaczenia nabierają wypowiedzi rzecznika prasowego chińskiego MSZ o braniu przez Chiny pod uwagę czynników historycznych i współczesnych na Ukrainie, o szukaniu prawdy w faktach oraz o tym, że są powody, dla których dziś sytuacja na Ukrainie jest taka, jaka jest. Te same argumenty można przyłożyć do relacji między Chinami, a ich sąsiadami na Morzu Południowochińskim, Wschodniochińskim, na granicy indyjsko-chińskiej, na półwyspie koreańskim czy w Azji Centralnej. François Godement, profesor na Science Po i Director of Strategy of Asia Centre w Paryżu podkreśla, że Xi Jinping zerwał z odziedziczonymi po Dengu oświadczeniami o trzymaniu się na uboczu oraz niezwracaniu na siebie uwagi i zmierza do osiągnięcia przez Chiny globalnych wpływów, które bynajmniej nie będą oparte na idei „demokratyzacji stosunków międzynarodowych” o której mówił Hu Jintao.[…]

Pełny tekst artykułu został opublikowany w Kulturze Liberalnej:
http://kulturaliberalna.pl/2014/03/11/pekin-przypomina-moskwe/

Reklamy