Narkotyki jako wróg ludzkości

Posted on 22 sierpnia 2014 - autor:

0


Katarzyna Sarek
„Narkotyki jako wróg ludzkości”

drugs_as_target_azdjecie_wlasne

Zdjęcie ze zbiorów własnych.

W Chinach trwają wielkie porządki i walka o zdrowy i moralny kościec narodu. Największą uwagę świata przyciąga widowiskowa i zataczająca coraz szersze kręgi walka z korupcją i dekadencją wśród kadry urzędniczej, ale w ostatnim czasie rumieńców oraz tempa nabiera kolejna kampania – antynarkotykowa.

Poważna zapowiedź zaostrzonej walki z narkotykami padła z ust prezydenta i premiera 25 czerwca, w przeddzień Międzynarodowego Dnia Walki z Narkomanią i Nielegalnym Handlem Narkotykami. Data 26 czerwca nie została wybrana przypadkowo, tego bowiem dnia w 1839 r. qingowski minister Lin Zexu rękami pięciuset robotników skończył palić i niszczyć ponad tysiąc ton zarekwirowanego Anglikom w Kantonie opium. Lin Zexu został bohaterem narodowym i oficjalnym patronem walki z narkotykami, ale jego wyczyn stał się bezpośrednią przyczyną wybuchu I wojny opiumowej, która zakończyła się dla Chin klęską i upokorzeniem. Mimo wszystko Lin Zexu do dziś jest czczony w Chinach, ku jego czci powstają muzea i pomniki, a w rocznicowy 26 czerwca policja i celnicy w całym kraju organizują publiczne pokazy niszczenia przechwyconych i zarekwirowanych narkotyków. […]

Ponieważ i zły, i dobry przykład idzie z góry, a nic tak nie poprawia morale ludności, jak pokazany w telewizji skruszony celebryta, pekińska policja ostro wzięła się za zblazowanych artystów. W ostatnich tygodniach aresztowano kilku znanych aktorów, piosenkarzy i filmowców. Agencja Xinhua, zapewne powodowana pragnieniem zapewnienia obywatelom pełnej informacji z frontu antynarkotykowego, na swojej stronie umieściła prezentację o dosadnym tytule: „Drug-involved Chinese celebs in 2014”. Ofiarą policyjnego nalotu padł nawet syn Jackiego Chana, palący z kolegą trawkę we własnym mieszkaniu. Jaycee Chan poszedł do więzienia za posiadanie 100 g marihuany i nawet sławny tata, który – o ironio – swego czasu pełnił funkcję honorowego rzecznika Chińskiego Komitetu Antynarkotykowego, nie był w stanie – lub nie chciał – pomóc w ukręceniu łba sprawie.[…]

[…] Chiny tradycyjnie kroczą własną drogą. Podczas gdy w innych krajach toczą się dyskusje nad legalizacją miękkich narkotyków, w Chinach zaostrza się politykę antynarkotykową i kontrole ludności, a za przemyt większych ilości grozi nawet kara śmierci (wykonywana także na cudzoziemcach, np. w sierpniu na dwóch Koreańczykach). Nerwowość władz nie bierze się z powietrza. Chiny, w mało doborowym towarzystwie Korei Północnej i Mjanmaru, stały się czołowym producentem narkotyków syntetycznych. Nic więc dziwnego, że od kilku lat odnotowuje się znaczny wzrost osób uzależnionych, zwłaszcza wśród młodzieży. Dealerzy pojawiają się już nie tylko w tradycyjnie zagrożonych narkomanią obszarach nadmorskich, ale docierają coraz dalej w głąb kraju.

Pełny tekst artykułu został opublikowany w Kulturze Liberalnej:
http://kulturaliberalna.pl/2014/08/21/chiny-narkotyki-wrog-ludzkosci/

Reklamy
Posted in: SPOŁECZEŃSTWO